Zielone ściany, czyli wertykalne ogrody, cieszą się rosnącą popularnością. Coraz częściej są spotykane nie tylko w nowoczesnych biurach, hotelach czy restauracjach, ale też w innych przestrzeniach publicznych i obiektach mieszkalnych. Wyglądają naprawdę efektownie – szczególnie te wykonane z żywych, stabilizowanych roślin. Również wersje z tworzyw sztucznych potrafią wyglądać bardzo realistycznie.
Ostatnio miałem okazję porównać oba rozwiązania – zieloną ścianę z żywych roślin w jednej z moich ulubionych restauracji oraz wersję ze sztucznych elementów w innym lokalu. Trzeba przyznać – wizualnie robią wrażenie. Ale czy te dekoracje są bezpieczne pod względem pożarowym?

Ochrona przeciwpożarowa a zielone ściany – co mówią przepisy?
Zgodnie z § 258 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury ws. warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie:
„W strefach pożarowych ZL I, ZL II, ZL III i ZL V stosowanie do wykończenia wnętrz materiałów i wyrobów łatwo zapalnych, których produkty rozkładu termicznego są bardzo toksyczne lub intensywnie dymiące, jest zabronione.”
Dodatkowo:
„Na drogach komunikacji ogólnej, służących celom ewakuacji, stosowanie materiałów i wyrobów budowlanych łatwo zapalnych jest zabronione.”
Ponadto na podstawie § 260 ww. przepisu:
„W pomieszczeniach, przeznaczonych do jednoczesnego przebywania ponad 50 osób oraz w pomieszczeniach produkcyjnych, stosowanie łatwo zapalnych przegród, stałych elementów wyposażenia i wystroju wnętrz oraz wykładzin podłogowych jest zabronione.”
Oznacza to, że sztuczne zielone ściany – jeśli nie spełniają powyższych warunków – nie mogą być stosowane w obiektach użyteczności publicznej, na drogach ewakuacyjnych ani w miejscach, gdzie przebywa jednocześnie ponad 50 osób.
Bezpieczeństwo pożarowe w praktyce – czy sztuczne ściany są trudnopalne?
Czy dystrybutorzy i projektanci wnętrz mają świadomość tych ograniczeń? A może sztuczne zielone ściany są już produkowane z materiałów spełniających wymagania ochrony przeciwpożarowej?
Zanim opublikowałem ten wpis, postanowiłem to sprawdzić. Na stronach producentów znalazłem informacje o klasyfikacji ogniowej niektórych produktów: B-s1, d0 według normy EN 13501-1, co oznacza, że materiały te są nawet niezapalne! (?).
To bardzo dobra informacja – ale nie wszystkie produkty na rynku posiadają taką klasyfikację. Dlatego zanim zdecydujesz się na zieloną ścianę w swoim lokalu, biurze czy budynku, upewnij się, że spełnia ona aktualne wymagania przeciwpożarowe. To ważne nie tylko z punktu widzenia przepisów, ale przede wszystkim – dla bezpieczeństwa pożarowego użytkowników Twojego budynku.
Podsumowanie – estetyka i bezpieczeństwo mogą iść w parze
Zielone ściany bez wątpienia poprawiają estetykę wnętrz, tworzą przyjazną atmosferę i pozytywnie wpływają na samopoczucie. Ale warto pamiętać, że dekoracje tego typu – zwłaszcza w obiektach publicznych i zamieszkania zbiorowego – muszą być zgodne z przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa pożarowego.
Zanim zamówisz lub zaprojektujesz taką instalację – zapytaj o klasę reakcji na ogień. Zaopatrz się koniecznie w odpowiedni dokument potwierdzający cechę co najmniej trudnozapalności Twojej ściany. To niewielki wysiłek, który może mieć duże znaczenie – szczególnie, gdy na kontrolę przyjdzie Państwowa Straż Pożarna.