Przepisy epizodyczne, czyli 18 miesięcy wzmożonej czujności

31 sierpnia 2026 r.

Przepisy epizodyczne, czyli 18 miesięcy wzmożonej czujności
Kamil Kwosek *

Prezydent podpisał ustawę zmieniającą Prawo budowlane. Przez najbliższe 18 miesięcy – aż do marca 2028 r. – w określonych przypadkach inwestor będzie mógł zdecydować, czy zastosować dotychczasowe, czy nowe warunki techniczne.

Czy jest się z czego cieszyć?

Miało być tak pięknie – nowe przepisy techniczno-budowlane były procedowane, w konsultacjach projektu swoje propozycje przedstawiło wiele podmiotów i osób. 

Byłem jedną z takich osób, które wierzyły, że możliwość wypowiedzenia się daje szansę na wprowadzenie zmian wynikających z praktyki wielu grup zawodowych (m.in. projektantów, kierowników budowy, inspektorów nadzoru, PINB, rzeczoznawców ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych), by powstał przepis, którego stosowanie nie będzie najeżone wybojami i zasadzkami interpretacyjnymi. 

Miałem poczucie sprawczości. 

To poczucie miało więcej osób, które zawodowo borykają się z realizacją wymagań przepisów, których zapisy pozostawiają zbyt duże pole do interpretacji lub odwrotnie – przeczą inżynierskiej logice. Projektowanie (i uzgadnianie) z myślą, jak podejdzie do zastosowanych rozwiązań osoba odbierająca obiekt, nie jest zbyt komfortowe.

Z niecierpliwością i ciekawością czekałem na ukazanie się wyników konsultacji. Które z moich propozycji zostaną uwzględnione? 

Pierwsze rozczarowanie

W ramach konsultacji publicznych uwagi do projektu zgłosiły 193 podmioty (w tym ja jako EDUPOŻ) i 681 osób fizycznych. 

W plikach zawierających zestawienia uwag i odniesienie się do nich przez ustawodawcę bardzo często pojawia się takie stanowisko Ministerstwa: „Uwaga nieuwzględniona. Brzmienie przepisu było analizowane i jest odpowiednie do celów jakim ma służyć.” Przy niektórych moich propozycjach również.

Zaproponowałem m.in. zmianę w par. 247 ust. 2, który w wersji ministerialnej brzmi: „Ze strefy pożarowej, o której mowa w ust. 1, stosuje się wyjście bezpośrednio na zewnątrz budynku lub przez inną strefę pożarową.”

Od lat mówi się o tym, że nie powinno się projektować „ślepych” stref pożarowych, tj. takich, z których można się ewakuować wyłącznie przez inną strefę. Powyższe brzmienie literalnie pozwala na zastosowanie rozwiązania, którego poprawność rodzi wątpliwości, a w mojej ocenie nie zapewnia bezpieczeństwa. 

Po odrzuceniu mojej propozycji zmiany – wskutek braku jednoznacznego wymagania zawartego w przepisie – nadal tylko od projektanta i rzeczoznawcy będzie zależeć, jakie rozwiązanie wybiorą. 

Ja chciałem to jednoznacznie zapisać i zaproponowałem, by zapis brzmiał: „Ze strefy pożarowej, o której mowa w ust. 1, stosuje się wyjście bezpośrednio na zewnątrz budynku lub przez inną strefę pożarową, jeżeli nie jest to jedyna droga ewakuacyjna.” 

Niestety – „Uwaga nieuwzględniona. Brzmienie przepisu było analizowane i jest odpowiednie do celów jakim ma służyć.”

Drugie rozczarowanie

20 września miał być dniem przełomowym. Nowe warunki techniczne miały wejść w życie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że taki przepis powinien mieć odpowiednio długie vacatio legis – ma to znaczenie zwłaszcza dla projektów, które od miesięcy są opracowywane, ale nie zostały jeszcze złożone wnioski o ich zatwierdzenie i wydanie pozwolenia na budowę.

Tymczasem w życie wchodzi przepis zmieniający Prawo budowlane – z przepięknie nazwanymi przepisami epizodycznymi…

Przepisy epizodyczne – czyli dualizm w przepisach techniczno-budowlanych

Na podstawie art. 102a ust. 1 w okresie 18 miesięcy od dnia 20 września 2026 r. projekt zagospodarowania działki lub terenu lub projekt architektoniczno-budowlany, może zostać sporządzony zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1, obowiązującymi do dnia 19 września 2026 r. do:

1) wniosku o pozwolenie na budowę,

2) wniosku o wydanie odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu zagospodarowania działki lub terenu lub projektu architektoniczno-budowlanego,

3) zgłoszenia budowy

– po złożeniu organowi prowadzącemu postępowanie oświadczenia inwestora o stosowaniu tych przepisów.

Na podstawie art. 102b w okresie 18 miesięcy od dnia 20 września 2026 r. inwestor może stosować przepisy wydane na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1, obowiązujące do dnia 19 września 2026 r. do budowy, o której mowa w art. 29 ust. 2, oraz wykonywania robót budowlanych, o których mowa w art. 29 ust. 4. 

Z kolei na podstawie art. 102c, w okresie 18 miesięcy od dnia 20 września 2026 r. dopuszcza się utrzymywanie i użytkowanie budynków mieszkalnych zgodnie z przepisami techniczno-budowlanymi obowiązującymi do dnia 19 września 2026 r.

Inwestor może zdecydować, czy dla danego zamierzenia zastosuje dotychczasowe, czy nowe przepisy techniczno-budowlane – może to zrobić przez całe 18 miesięcy, czyli jeszcze w połowie marca 2028 r., złożyć np. wniosek o pozwolenie na budowę z projektem sporządzonym według obecnych warunków technicznych (tj. sprzed zmiany).

Wkrótce przekonamy się, jaka będzie skala i jakie będą praktyczne skutki równoległego funkcjonowania dwóch stanów regulacyjnych.

Dobrze się stało

Z ulgą odetchnęli zapewne inwestorzy i projektanci, którzy przed 20 września nie zdążyli zakończyć procesu projektowania i złożyć wniosków.

To skomplikowane

Teraz się zacznie ciekawie, gdyż od 20 września inwestor będzie wybierał przepisy. Paradoksalnie to nie będzie takie proste i oczywiste – to będzie skomplikowane. Dotychczasowe warunki techniczne nie zawierają wymagań np. dla instalacji fotowoltaicznych czy magazynów energii.

Czy zatem chcąc zaprojektować takie instalacje i urządzenia w budynku możemy zastosować do projektowania budynku przepis wcześniejszy, a do instalacji nowszy (jak teraz stosujemy projekt przepisu – na zasadzie wiedzy technicznej) czy jesteśmy skazani na przepis nowszy w całości? 

A może do pozwolenia inwestor złoży projekt budynku bez instalacji PV i magazynu energii i dopiero później je zaprojektuje?

Bądź czujny

Z pewnością od 20 września uczestnicy procesu projektowego (np. rzeczoznawcy ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych) będą musieli być szczególnie czujni. 

Moim zdaniem już na wstępie procesu projektowego trzeba będzie uzyskać od inwestora deklarację pisemną, który z przepisów należy przyjąć jako podstawę projektowania. 

W przypadku, o którym mowa w art. 102a, oświadczenie i tak będzie wymagane, a na tym etapie będzie zabezpieczeniem dla projektanta i rzeczoznawcy.

Przez 18 miesięcy trzeba będzie funkcjonować w podwójnej rzeczywistości– jeden projekt po staremu, a drugi – po nowemu. Nieraz zapewne zdarzy się uzgodnienie dwóch projektów w jednym dniu według różnych wersji przepisów.

Nowe możliwości

Pojawia się też nowy zakres usług dla projektanta i rzeczoznawcy – analiza, który przepis dla inwestora jest korzystniejszy.

Post scriptum

18-miesięczny okres przejściowy rozwiązuje realny problem projektów będących w toku, ale jednocześnie przenosi na inwestorów, projektantów i rzeczoznawców nowy rodzaj ryzyka: przez półtora roku będą musieli świadomie identyfikować, dokumentować i prawidłowo stosować właściwy dla danej inwestycji reżim techniczno-budowlany.

Ciekawy jestem, jak to będzie wyglądało w praktyce już po opublikowaniu rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych.

Interesuje mnie również, według której wersji przepisów będą egzaminowani kandydaci na uprawnienia budowlane oraz kandydaci na rzeczoznawców ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych. 

Pozostaje mi jedynie cieszyć się, że uprawnienia posiadam i przez 18 miesięcy szczególnie uważać, by ich nie stracić wskutek prozaicznej pomyłki przy uzgadnianiu projektu w okresie przejściowym.

* O autorze:

Kamil Kwosek
Rzeczoznawca ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych
Właściciel Edupoż.pl

Wspieram inwestorów, projektantów, właścicieli i zarządców budynków w procesie projektowania i wyposażania obiektów w zabezpieczenia przeciwpożarowe, w organizacji ochrony przeciwpożarowej i utrzymaniu budynków zgodnie z wymaganiami przepisów przeciwpożarowych

Opracowuję instrukcje bezpieczeństwa pożarowego, opinie i ekspertyzy. Organizuję tzw. próbne ewakuacje. Uzgadniam projekty i prowadzi audyty ppoż. 

Jestem rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych od 2005r.

Jestem właścicielem i pomysłodawcą platformy szkoleniowej EDUPOŻ.PL, na której oferuje specjalistyczne kursy i szkolenia przeciwpożarowe na żywo oraz online.

W latach 2016-2021 pełniłem funkcję Komendanta Miejskiego PSP w Zabrzu, wcześniej Zastępcy Komendanta Miejskiego (2010-2016).

Jestem absolwentem Szkoły Głównej Służby Pożarniczej (mgr inż. pożarnictwa) oraz studiów podyplomowych na Wyższej Szkole Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach

Członek Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Pożarnictwa.

Wykładowca i szkoleniowiec na szkoleniach, konferencjach i warsztatach PZITB, PZITS, SEP, SITP, Polon-Alfa, ZUS.

Autor artykułów w czasopismach branżowych.

Inicjator akcji społecznej Rodzinny Plan Awaryjny – pożaroweABC.pl.

Autor: Kamil Kwosek

Jestem rzeczoznawcą ds zabezpieczeń przeciwpożarowych od 2005r. i autorem wielu publikacji na temat profilaktyki pożarowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Spiritual Consultant